Papież Leon XIV
Leon XIV na Światowy Dzień Pokoju
W kierunku pokoju nieuzbrojonego i rozbrajającego
„Pokój z tobą!”
To starożytne pozdrowienie, nadal używane na co dzień w wielu kulturach, w wieczór Paschy nabrało nowego znaczenia w ustach zmartwychwstałego Jezusa. Jego Słowo: „Pokój wam” (J 20, 19.21) nie tylko wyraża życzenie, ale dokonuje ostatecznej przemiany w tych, którzy je przyjmują, a tym samym w całej rzeczywistości. Dlatego następcy Apostołów każdego dnia i na całym świecie głoszą najcichszą rewolucję: „Pokój z wami!”. Począwszy od wieczora, gdy wybrano mnie na Biskupa Rzymu, chciałem włączyć moje pozdrowienie do tego chóralnego zwiastowania. I pragnę potwierdzić, że jest to pokój zmartwychwstałego Chrystusa, pokój nieuzbrojony i rozbrajający, pokorny i wytrwały. Pochodzi on od Boga, Tego, który bezwarunkowo miłuje nas wszystkich[1].
Więcej…Pierwsza rocznica śmierci księdza Andrzeja Sali
W niedzielę 5 lutego w czasie Mszy świętej, ks. Andrzej Wróblewski dokonał otwarcia wystawy poświęconej zmarłemu ks. Andrzejowi Sali - byłemu naszemu proboszczowi.

Wspaniałą rzeczą jest pamiętać o zmarłych i łączyć tę pamięć z modlitwą.
Taką pamięcią modlitewną otoczyli zmarłego przed rokiem ks. Andrzeja Salę parafianie, którzy uczestniczyli w Eucharystii sprawowanej w jego intencji w dniu 6 lutego.
Uczestnictwo w Eucharystii, przyjęte Komunie święte, to wspaniały dar ofiarowany zmarłym. Tylko tak można oddać hołd kapłanowi, który przez 24 lata głosił nam Słowo Boże, sprawował sakramenty oraz uczył nas wiary i prawdziwych wartości przykładem swojego życia.
m
Po Mszy Świętej oglądaliśmy prezentacje fotografii związanych z życiem Księdza Andrzeja Sali. Naukę w szkole, Prymicje, Kapłaństwo, budowę kościoła, pogrzeb.
Owoce Jego Kapłaństwa urzeczywistniały się w nas i trwają do dzisiaj. O tym najlepiej świadczą wspomnienia niektórych osób, które umieściły je na tablicy wystawy.
Wzruszająca jest postawa Kapłana przepełnionego modlitwą i darem dobrego spowiednika, który podnosi z nędzy grzechu, dodaje siły, wiary i kieruje ku miłosiernemu Bogu.
Mogliśmy jeszce raz wspominać czasy gdy wraz z Księdzem Andrzejem Salą my parafianie budowowaliśmy kościół: od pierwszych pomiarów geodezyjnych na placu, który był ugorem, fundamentów, budowy murów, poprzez stawianie krzyża misyjnego, wmurowanie kamienia węgielnego, przeniesienie Najświętszego Sakramentu, aż do budowy dachu i położenia na nim od południowej strony blachy.
Przy pracy na budowie też była niesamowita atmosfera wspólnoty, zawsze tam był, ze wszystkimi rozmawiał, o wszystko się troszczył. Tym żył.


Sprzątanie kościoła 11.02.2017r