Papież Leon XIV
Leon XIV na Światowy Dzień Pokoju
W kierunku pokoju nieuzbrojonego i rozbrajającego
„Pokój z tobą!”
To starożytne pozdrowienie, nadal używane na co dzień w wielu kulturach, w wieczór Paschy nabrało nowego znaczenia w ustach zmartwychwstałego Jezusa. Jego Słowo: „Pokój wam” (J 20, 19.21) nie tylko wyraża życzenie, ale dokonuje ostatecznej przemiany w tych, którzy je przyjmują, a tym samym w całej rzeczywistości. Dlatego następcy Apostołów każdego dnia i na całym świecie głoszą najcichszą rewolucję: „Pokój z wami!”. Począwszy od wieczora, gdy wybrano mnie na Biskupa Rzymu, chciałem włączyć moje pozdrowienie do tego chóralnego zwiastowania. I pragnę potwierdzić, że jest to pokój zmartwychwstałego Chrystusa, pokój nieuzbrojony i rozbrajający, pokorny i wytrwały. Pochodzi on od Boga, Tego, który bezwarunkowo miłuje nas wszystkich[1].
Więcej…Wielki Tydzień 2018
Święte Triduum Paschalne.
Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego.
W poranek wielkanocny -przemierzając raz jeszcze etapy przeżywane w Triduum, pozwoli nam usłyszeć uroczyście proklamację zmartwychwstania: „Zmartwychwstał już Chrystus, Pan mój i nadzieja, a miejscem spotkania będzie Galilea”.
Jest to wspaniała wiadomość.
A w wielu krajach świata, zwłaszcza w Europie Wschodniej, ludzie pozdrawiają się słowami „Chrystus zmartwychwstał!”. Te słowa wzruszającego uniesienia są uwieńczeniem Triduum. Zawierają one nie tylko orędzie radości i nadziei, ale także wezwanie do odpowiedzialności i misji. I oczywiście jest to święto, które jednak nie sprowadza się do ciasta wielkanocnego czy jajek. Orędzie to, do którego prowadzi Triduum, przygotowując nas do jego przyjęcia, stanowi centrum naszej wiary i naszej nadziei. Jest rdzeniem, kerygmatem, nieustannie ewangelizującym Kościół, który sam jest posłany do ewangelizowania.
Św. Paweł streszcza wydarzenie paschalne w następującym wyrażeniu: „Chrystus został złożony w ofierze jako nasza Pascha” (1 Kor 5,7). Dlatego „to, co dawne, minęło, a oto wszystko stało się nowe” (2 Kor 5, 17). Toteż w dzień wielkanocny udzielano chrztu św. Ja także podczas liturgii Wigilii Paschalnej ochrzczę tutaj u św. Piotra siedem osób dorosłych. A za pomocą innej syntetycznej formuły wyjaśnia, że Chrystus „został wydany za nasze grzechy i wskrzeszony z martwych dla naszego usprawiedliwienia” (Rz 4, 25).
Zbawienie zostało nam dane darmo, dzięki Łasce Bożej i jest to jądro Triduum Paschalnego. Jedynym, który nas usprawiedliwia, jednym, który sprawia rodziny się na nowo jest Jezusa Chrystus a nie kto inny, a za to nic nie trzeba płacić! Bowiem usprawiedliwienie jest darmo dane! To właśnie jest wspaniałością miłości Jezusa: daje nam życie darmo, aby nas uczynić świętymi, aby nas odnowić, aby nam przebaczyć. To właśnie jest istotą tego Triduum Paschalnego.
W Triduum Paschalnym pamięć tego podstawowego wydarzenia staje się celebracją pełną wdzięczności, a jednocześnie odnawia w ochrzczonych poczucie ich nowego stanu, który Apostoł Paweł wyraża: „Jeśliście więc razem z Chrystusem powstali z martwych, szukajcie tego, co w górze, [...] a nie .. tego, co na ziemi” (Kol 3,1-2). Patrzcie w niebo, patrzcie na perspektywę, poszerzcie swój horyzont. To jest nasza wiara, to jest nasze usprawiedliwianie. To jest stan łaski. Przez chrzest bowiem zmartwychwstaliśmy z Jezusem i umarliśmy dla rzeczy i dla logiki świata; odrodziliśmy się jako nowe stworzenia: jako taka rzeczywistość, która domaga się, aby stawać się konkretnym życiem dzień po dniu.
Chrześcijanin, jeśli naprawdę pozwala, by obmył go Chrystus, jeśli naprawdę pozwala, aby ogołocił go ze starego człowieka i kroczył w nowym życiu, chociaż pozostaje grzesznikiem, nie może już być zepsuty. Usprawiedliwienie Jezusa zbawia nas od zepsucia. Jesteśmy grzesznikami, ale nie zepsutymi.
Nie może już żyć ze śmiercią w duszy, ani też nie może być przyczyną śmierci.
I tutaj muszę powiedzieć coś smutnego i bolesnego. Są chrześcijanie obłudni, ci którzy mówię Jezus zmartwychwstał, zostałem usprawiedliwiony przez Jezusa, żyję nowym życiem, ale żyję życiem zepsutym. A ci obłudni chrześcijanie źle skończą. Zepsuty udaje osobę honorową, ale w końcu w środku jest zgnilizna. Jezus daje nam nowe życie. Chrześcijanin nie może żyć ze śmiercią w duszy, ani też nie może być przyczyną śmierci. Pomyślmy o tzw. chrześcijanach-mafiosach. Nie mają oni w sobie nic z chrześcijaństwa. Nazywają się chrześcijanami, ale niosą śmierć w duszy a także innym. Módlmy się za nich, aby Pan poruszył ich duszę.
Bliźni, zwłaszcza najmniejszy i najbardziej cierpiący, staje się konkretnym obliczem, które powinniśmy obdarzyć taką miłością, jaką obdarzył nas Jezus. A świat staje się przestrzenią naszego nowego życia, jako zmartwychwstałych.
Stojąc z podniesioną głową, możemy dzielić upokorzenie tych, którzy także dziś, jak Jezus, przeżywają cierpienie, nagość, są w potrzebie, samotni, stają w obliczu śmierci, aby dzięki Niemu i wraz z Nim zostać narzędziami odkupienia i nadziei, znakami życia i zmartwychwstania /Papież Franciszk/
Wigilia Paschalna
Ta liturgia, najbardziej uroczysta ze wszystkich liturgii w roku, należy już do Niedzieli Zmartwychwstania Pańskiego. Tym samym otwiera ona pięćdziesięciodniowy okres wielkanocnej radości. Jak Triduum Paschalne jest centrum całego roku kościelnego, tak Wigilia Paschalna stanowi ośrodek Triduum Sacrum. Liturgię Wigilii rozpoczyna się dopiero po zapadnięciu zmroku w sobotę./brewiarz.pl/
Uroczystość rozpoczęła się od liturgii światła, podczas której pobłogosławiony jest ogień – symbol objawiającego się Boga, a następnie od ognia została zapalona świeca wielkanocna, czyli Paschał, który jest symbolem Chrystusa Zmartwychwstałego. Kapłani i wierni procesyjnie wnieśli światło Chrystusa.
Jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boże i nic tego nie zmieni! To jest źródło naszej największej godności. Człowiekowi nikt nie musi przyznawać żadnej godności. Człowiek ma swoją godność, która wynika z tego, że każdy z nas nosi w sobie obraz jedynego Syna Bożego. Stańmy się do Niego podobni!
Prawda tej nocy jest taka, że wchodzimy w krzyż i to nie jest miejsce śmierci, to jest miejsce narodzin. Bóg nas przeprowadza przez to, o czym myślimy, że to nas zabije! Cud się zawsze dzieje w człowieku
Przykładem jest to, że izraelici odważyli się wejść w środek morza. Poszlibyśmy? Cud polega na zaufaniu człowieka Bogu, a nie dlatego, że woda się rozstępuje!
Idźcie do Galilei, jak wam powiedział. – mówił anioł do niewiast przybyłych do grobu. – W naszych relacjach z Jezusem wierzymy Jezusowi na słowo! To słowo jest z poleceniem, by iść do Galilei. Idźcie tam gdzie się wszystko zaczęło między nami. Idźcie do naszych pierwszych spotkań, do naszych pierwszych doświadczeń, do momentu kiedy poszliście za mną. Iść do Galilei to znaczy, że możemy wszystko zacząć od nowa!
To Jezusowe polecenie jest skierowane do apostołów ale z imienia Jezus wymienia tylko Piotra, który po swoim zaparciu uważa, że nie jest godny, by zacząć od nowa!
Nie ma nikogo, dla kogo nie ma powrotu do Galilei! Jak mamyw sobie poczucie, że jesteśmy jak Piotr. Żeście z Jezusem jakoś zbankrutowali, że za daleko zabrnęliśmy w swój grzech, w zdradę to usłyszmy jak Jezus wymienia nas po imieniu, mówi do nas po imieniu, właśnie do nas!
Niech ten moment odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych, uświadomi nam, że jestśmy ochrzczeni, a nie – byłem ochrzczony lata temu – tylko, że teraz jestem ochrzczony, że chrzest jest rzeczywistością żywą, że chrzest jest źródłem. Chciejmy odnaleźli w sobie to wszystko, co ten chrzest pozytywnie w nasze życie wnosi. Bo nie chodzi tylko o to, że chrzest gładzi nasze grzechy, ale chrzest obdarza nas potrójną godnością: królewską, kapłańską i prorocką – to są bardzo piękne wymiary naszego życia.
Wielka Sobota
Również dzisiaj Kościół powstrzymuje się od sprawowania Eucharystii. Wierni przychodzą do kościoła, by adorować Chrystusa w Grobieoraz aby poświęcić pokarmy na wielkanocny stół.
Po zapadnięciu zmroku rozpoczyna się uroczysta liturgia Wigilii Paschalnej.Należy już ona do Niedzieli Zmartwychwstania Pańskiego. Tym samym otwiera ona pięćdziesięciodniowy okres wielkanocnej radości.
Rozważając tę nadprzyrodzoną rzeczywistość, wkroczymy w ciszę Wielkiej Soboty, by oczekiwać na chwalebny triumf Chrystusa w zmartwychwstaniu. Patrząc na grób możemy zastanowić się nad tragedią ludzkości, która bez swego Pana musi doświadczać samotności i zniechęcenia. Człowiek wpatrzony w samego siebie czuje się odarty z wszelkiej nadziei w obliczu bólu, klęsk życiowych, a zwłaszcza wobec śmierci. Co mamy czynić? Trzeba czekać na zmartwychwstanie. Jak głosi stara tradycja ludowa, będzie wówczas z nami Maryja, Panna Bolesna i Matka złożonego w ofierze Chrystusa.
Jednakże w wielkosobotnią noc, podczas uroczystej wigilii paschalnej, «matki wszystkich wigilii», radosny śpiew przerwie milczenie: Exsultet. Jeszcze raz zostanie ogłoszone zwycięstwo Światła nad ciemnościami, Życia nad śmiercią, a Kościół radować się będzie ze spotkania ze swym Panem.
Tą drogą wkroczymy w klimat Paschy Zmartwychwstania, nie kończącego się nigdy dnia, który Pan rozpoczyna powstając z martwych./Jan Paweł II/
Wielką Sobotę charakteryzuje głęboka cisza. W kościołach ozdoby są pozdejmowane i nie przewiduje się szczególnej liturgii. W tym czasie oczekiwania i nadziei wierni są zachęcani do modlitwy, refleksji i nawrócenia, również przez sakrament pojednania, aby — wewnętrznie odnowieni — mogli uczestniczyć w świętowaniu Paschy.
W noc Wielkiej Soboty, podczas uroczystej Wigilii Paschalnej, «matki wszystkich wigilii», ta cisza zostanie przerwana śpiewem Alleluja, zwiastującym zmartwychwstanie Chrystusa i obwieszczającym zwycięstwo światła nad ciemnościami, życia nad śmiercią. Kościół będzie się radował ze spotkania ze swym Panem, wkraczając w dzień Paschy, którą Pan rozpoczyna, powstając z martwych....
Niech w tej duchowej drodze towarzyszy nam Najświętsza Dziewica. Niech Ona, która towarzyszyła Jezusowi podczas Jego męki i była obecna pod krzyżem, wprowadzi nas w misterium paschalne, byśmy mogli doświadczyć radości i pokoju Zmartwychwstałego. /Benedykt XVI/
Wielki Piątek Męki Pańskiej
Kościół nie sprawuje Eucharystii.W kościołach są odprawiane jedynie uroczyste liturgie Męki Pańskiej, w czasie których odczytuje się (lub śpiewa) Mękę Pańską według św. Jana oraz adoruje Krzyż, któremu dzisiaj oddaje się taką cześć, jak Chrystusowi Eucharystycznemu.
Zgodnie z kanonami 1251-1252 KPK w dniu dzisiejszym wszystkich obowiązuje post ścisły- post i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych. Osoby od 14. do 18. roku życia oraz osoby mające ponad 60 lat są zobowiązane jedynie do wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych. Osoby między 18. a 60. rokiem życia powinny zachować nie tylko wstrzemięźliwość, ale również post: trzy posiłki, przy czym tylko jeden do syta, a dwa - lekkie. Z obowiązku tego są zwolnione osoby chore.
Kościół zachęca także do przedłużenia postu i wstrzemięźliwości aż do rozpoczęcia liturgii Wigilii Paschalnej w Wielką Noc.
W dniu dzisiejszym jesteśmy wezwani do trwania przed Chrystusem Ukrzyżowanym.
Ten dzień nie powinien mieć charakteru wyłącznie smutnego - Mękę Chrystusa rozważamy przecież w kontekście nadchodzących Świąt Zmartwychwstania. Niemniej jednak Wielki Piątek ma być dniem wyciszenia i skupienia.
Dziś rozpoczyna się coroczna Nowenna do Miłosierdzia Bożego, którą przekazała nam św. siostra Faustyna Kowalska./brewiarz.pl/
W Wielki Piątek będziemy wspominać mękę i śmierć Pana. Na odpuszczenie grzechów ludzkości, Jezus zechciał złożyć swoje życie w ofierze, wybierając w tym celu najokrutniejszą i najbardziej upokarzającą śmierć — ukrzyżowanie. Ścisły związek łączy Ostatnią Wieczerzą i śmierć Jezusa. Podczas wieczerzy Jezus daje swoje Ciało i swoją Krew, czyli swoje ziemskie życie, samego siebie, antycypując swoją śmierć i czyniąc ją aktem miłości. I tak w śmierci, będącą ze swej natury końcem, zerwaniem wszelkich więzi, On daje siebie, czyni z niej narzędzie zbawienia i obwieszcza zwycięstwo miłości. W ten sposób Jezus staje się kluczem do zrozumienia Ostatniej Wieczerzy, która jest antycypacją przemiany okrutnej śmierci w dobrowolną ofiarę, w akt miłości, odkupiającej i zbawiającej świat./Benedykt XVI/
Wielki Piątek jest dniem czytania opisu Męki i kontemplacji Krzyża. W nim objawiło się w całej pełni miłosierdzie Ojca. Tak modlimy się w liturgii: «Byliśmy umarli z powodu grzechu i niezdolni zbliżyć się do Ciebie, ale Ty dałeś nam najwyższy dowód swego miłosierdzia, gdy Twój Syn, jedyny Sprawiedliwy, wydał się w nasze ręce i pozwolił się przybić do krzyża» (Mszał Rzymski, I. Modlitwa eucharystyczna o tajemnicy pojednania). Tajemnica ta budzi tak wielkie wzruszenie, że apostoł Piotr w liście do wiernych w Azji Mniejszej nie wahał się napisać: «Wiecie bowiem, że z waszego, odziedziczonego po przodkach, złego postępowania zostali wykupieni nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, ale drogocenną krwią Chrystusa, jako baranka niepokalanego i bez zmazy» (1 P 1, 18-19).
Dlatego też, po odczytaniu opisu Męki Pana, Kościół stawia w centrum liturgii Wielkiego Piątku adorację Krzyża, nie jako symbolu śmierci, lecz jako źródła autentycznego życia. W tym dniu, pełnym duchowego wzruszenia, dominuje nad światem krzyż Chrystusa, sztandar nadziei dla wszystkich, którzy z wiarą przyjmują jego tajemnicę we własnym życiu. /Jan Paweł II/


Grób Pański
Wystrój nawiązuje do tego samego fragmentu z księgi Ezechiela (Ez 37, 1-14) co Ciemnica Pańska. Grób Pański jest interpretacją wizji Ezechiela. Słowo Boże – Jezus Chrystus – schodzi do grobu, ożywić kości wiernych umarłych i poległych. W centrum Grobu Pańskiego od liturgii Wielkiego Piątku do rozpoczęcia Wigilii Paschalnej, znajduje się osoba Jezusa Chrystusa ukryta pod postacią chleba i umieszczona w monstrancji. Miejsce dla monstrancji znajduje się w koronie na tle krzyża. Te elementy wspólnie tworzą „Pieczęć Boga Żywego”. Krzyż stojący prosto jak na Golgocie to krzyż zwycięstwa Jezusa, Syna Bożego, nad śmiercią, grzechem i szatanem. Korona z trzema wyniesieniami symbolizuje Trzy Osoby Boskie: Boga Ojca, Syna Jezusa Chrystusa i Ducha Świętego. Promienie wychodzące z centrum krzyża to promienie chwały i zwycięstwa Naszego Zbawiciela i Odkupiciela, który wzywa umarłych do pójścia za nim w kierunku Nieba symbolizowanego przez tło podświetlone na niebiesko. Kontury postaci zbliżających się do Jezusa Chrystusa oznaczają, że zostali oni wybrani, a ich ciała są już ciałami uwielbionymi – zmartwychwstali. Roztaczający się w Grobie Pańskim zapach to „zapach świętości”, którym zostali obdarzeni ludzie święci.
Jezus Chrystus umarł za nasze grzechy i zstąpił do krainy umarłych, aby wydobyć swoich wiernych z grobów i zabrać do Królestwa Boga Ojca. Czy chcemy zmartwychwstać do życia? Czy chcemy znaleźć się między świętymi? Czy jesteśmy wierni Bogu?
Msza Wieczerzy Pańskiej.
W Wielki Czwartek Kościół sprawuje tylko jedną Eucharystię - wieczorem, tzw. Mszę Wieczerzy Pańskiej.
Wieczorna Msza Wieczerzy Pańskiej rozpoczyna obchody Świętego Triduum Paschalnego.
Jedynie w kościołach katedralnych przez południem odprawiana jest Msza Krzyżma świętego, na której gromadzą się kapłani danej diecezji, by pod przewodnictwem swojego biskupa odnowić przyrzeczenia kapłańskie i poświęcić święte oleje, używane podczas sakramentów w ciągu całego roku.
Wraz z Modlitwą popołudniową kończy się okres Wielkiego Postu. Wieczorna Msza rozpoczyna obchody Świętego Triduum Paschalnego.
Z wdzięcznym sercem obchodzić będziemy pamiątkę ustanowienia Eucharystii. Podczas Ostatniej Wieczerzy Jezus «umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował» (J 13, 1), i właśnie w momencie kiedy Judasz przygotowywał się, by Go zdradzić i jego serce ogarnęły ciemności, miłosierdzie Boże triumfowało nad nienawiścią, a życie nad śmiercią: «Jezus wziął chleb i odmówiwszy błogosławieństwo, połamał i dał uczniom, mówiąc: 'Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje'. Następnie wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, mówiąc: 'Pijcie z niego wszyscy, bo to jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów» (Mt 26, 26-28).
"Nowe i wieczne Przymierze Boga z człowiekiem jest więc wypisane niezmywalnymi literami w krwi Chrystusa, cichego, spokojnego i łagodnego Baranka, ofiarowanego bez żadnego przymusu, by zadośćuczynić za grzechy świata.
Po zakończeniu celebracji Kościół zachęca nas do długiej adoracji Eucharystii i do rozważania tej nadzwyczajnej i nieogarnionej tajemnicy miłości./Jan PawełII/
"Po południu będziemy obchodzić ustanowienie Eucharystii. Pisząc do Koryntian, apostoł Paweł utwierdzał pierwszych chrześcijan w prawdzie o tajemnicy eucharystycznej, przekazując im to, czego sam się dowiedział: «Pan Jezus tej nocy, której został wydany, wziął chleb i dzięki uczyniwszy, połamał i rzekł: 'To jest Ciało moje za was [wydane]. Czyńcie to na moją pamiątkę!' Podobnie, skończywszy wieczerzę, wziął kielich, mówiąc: 'Kielich ten jest Nowym Przymierzem we Krwi mojej. Czyńcie to, ile razy pić będziecie, na moją pamiątkę!'» (1 Kor 11, 23-25). Słowa te ukazują jasno zamiar Chrystusa: pod postaciami chleba i wina On staje się obecny w sposób rzeczywisty, poprzez swoje Ciało wydane za nas i Krew przelaną jako ofiara Nowego Przymierza. Jednocześnie ustanawia On apostołów oraz ich następców szafarzami tego sakramentu, który powierza swojemu Kościołowi jako najwyższy dowód swojej miłości.
Ponadto wymownym obrzędem przypomnimy gest Jezusa umywającego nogi apostołom (por. J 13, 1-25). Akt ten staje się dla ewangelisty symbolem całego życia Jezusa i objawia Jego miłość do końca, miłość nieskończoną, która ma moc uzdolnić człowieka do komunii z Bogiem i uczynić go wolnym.
Pod koniec liturgii Wielkiego Czwartku Kościół umieszcza Najświętszy Sakrament w specjalnie przygotowanym miejscu, ma to symbolizować samotność w Getsemani i śmiertelną udrękę Jezusa.
Przed Najświętszym Sakramentem wierni kontemplują Jezusa w godzinie Jego samotności i modlą się, aby wyeliminowano wszelkie formy samotności w świecie.
Ta liturgiczna droga stanowi również zachętę, by dążyć do głębokiego spotkania z Panem na modlitwie, by rozpoznać Jezusa pośród samotnych, by czuwać z Nim oraz uczyć się głosić Go jako światło własnego życia./Benedykt XVI/


Ciemnica Pańska
Czarne płótna ukazują grozę zbliżających się wydarzeń. Widoczny fragment Pisma Świętego napisany jest delikatną, wąską, jak ludzkie kości, czcionką. Fragment ten bowiem stanowi część szerszej perykopy z księgi Ezechiela (Ez 37, 1-3) zatytułowanej „Słowo, które pobudza do życia”. Opisuje ona wizję proroka Ezechiela w czasie niewoli babilońskiej. Bóg ukazuje Ezechielowi znaną mu dolinę z ludzkimi kośćmi: miejsce pobojowiska, bądź też pochówku. Prorok jest zaskoczony ich ilością i wiekiem. Następnie Bóg pyta Ezechiela o przyszły los tych kości. Zadawanym pytaniem chce dotknąć najgłębszych pokładów ludzkiego jestestwa, poruszyć proroka i skłonić do wejścia w dialog. Odpowiedź proroka wyraża z jednej strony słabość i kruchość ludzkiej egzystencji, z drugiej zaś pragnienie całkowitego oddania wszelkiej inicjatywy Bogu: „Panie Boże, Ty to wiesz”.
Wydarzenia Wielkiego Tygodnia, jak dolina pełna starych ludzkich kości, mają dotknąć najgłębszych pokładów naszego jestestwa, poruszyć nas. Jezus Chrystus swoim życiem zadaje nam pytanie dotyczące pójścia za nim. On jest Drogą, Prawdą i Życiem. Czy zaufamy Bogu jak to uczynił Ezechiel? Jaka będzie nasza odpowiedź? Czy w ogóle jej udzielimy?
Niedziela Palmowa
Niedziela Męki Pańskiej, zwana w tradycji Niedzielą Palmową to dzień, który rozpoczyna w Kościele obchody wielkiego tygodnia.
Ewangelia opowiada o wjeździe Jezusa do Jerozolimy jak i o Męce Pańskiej.
Kiedy wchodzimy w wielki tydzieńmusimy odłożyć broń! Wchodzimy za Jezusem do Jerozolimy za naszym łagodnym Królem. Za naszym Zwycięzcą!
Chrystus jest Księciem Pokoju. Pokoju rozumianego w zupełnie inny sposób niż czysto po ludzku dlatego ucząc się od Niego mamy być do Niego podobni!
Czytamy Mękę Pańską, aby zobaczyć kto tak naprawdę wtedy wygrał. Jezus przegrał czy wygrał? Piłat przegrał czy wygrał? Kajfasz przegrał czy wygrał?
Z kim chcemy być w tej ewangelii męki? Po czyjej stronie chcecmy być?
"– Pokażmy Jezusowi, że idziemy za Nim! Za tym Królem, który jest skuteczny! Który na progu wielkiego tygodnia daje nam słowo: złóżcie broń, opróżnijcie wszystkie swoje arsenały, przestańcie się zbroić na siebie nawzajem i uwierzcie, że to jest sposób, aby zbudować sensowne relacje, by doznać bezpieczeństwa, które daje Pan!" – mówił arcybiskup Ryś przewodniczący Komisji Episkopatu do spraw Nowej Ewangelizacji.
W Naszej Parafi też szliśmy za Chrystusem Królem z palmami i rozważaliś jego ofiarę za nas grzesznych.
