Papież Franciszek

Fragmenty razważania z 20.09.2020

"Wzruszający jest obraz owego gospodarza, który kilka razy wychodził na plac poszukując robotników do swojej winnicy. Ten gospodarz przedstawia Boga powołującego wszystkich i powołującego zawsze. Bóg działa w ten sposób również dzisiaj: wciąż powołuje wszystkich, o każdej porze, zapraszając do pracy w swoim królestwie. Jest to styl Boga, do którego przyjmowania i naśladowania jesteśmy z kolei powołani. Nie jest On zamknięty w swoim świecie, ale „wychodzi”. Bóg nieustannie „wychodzi”, szukając nas. Nie jest zamknięty. Bóg „wychodzi”. Wychodzi nieustannie w poszukiwaniu osób, ponieważ chce, aby nikt nie został wykluczony z Jego planu miłości."....
"
Bóg zawsze wynagradza maksymalnie. Nie ogranicza się do połowy zapłaty. Wynagradza wszystko. I tutaj rozumiemy, że Jezus nie mówi o pracy i sprawiedliwej płacy, co jest oddzielną kwestią, ale o królestwie Bożym i dobroci Ojca niebieskiego, który nieustannie wychodzi, aby zapraszać i maksymalnie wynagradza wszystkich.

Istotnie, Bóg zachowuje się w ten sposób: nie patrzy na czas i wyniki, ale na dyspozycyjność i hojność, z jaką poświęcamy się Jego służbie. Jego działanie jest więcej niż sprawiedliwym, w tym sensie, że wykracza poza sprawiedliwość i przejawia się w łasce. Wszystko jest łaską. Nasze zbawienie jest łaską. Nasza świętość jest łaską. Dając nam łaskę, daje nam więcej, niż zasługujemy. Zatem ten, kto kieruje się ludzką logiką, czyli zasługami nabytymi przez własne umiejętności, z pierwszego staje się ostatnim. „Ależ ja tyle pracowałem. Tyle zrobiłem w Kościele, tak bardzo pomagałem, a płacą mi tyle, ile temu, kto przyszedł jako ostatni”. Pamiętajmy, kto był pierwszym świętym, kanonizowanym w Kościele: Dobry Łotr, który „skradł” Niebo w ostatniej chwili swego życia. To jest łaską, taki jest Bóg, także wobec nas wszystkich. Natomiast ten, kto próbuje myśleć o swoich zasługach - upada. A ten, kto pokornie powierza się miłosierdziu Ojca, tak jak Dobry Łotr, z ostatniego staje się pierwszym (por. w. 16)."....

Cały tekst

Więcej…